08.01.2018

Cieszyć się każdym dniem i każdą nocą w Cazale

Cieszyć się każdym dniem i każdą nocą w Cazale i na Haiti - bo jak inaczej z bożą wolą dopełniać życia, które łatwym nigdy nie było a Bóg dał człowiekowi prawo poznawania całego świata a nie tylko małego zakątka najmilszego sercu - czyli Ojczyzny - Polski. 
Odkrywając świat natrafić można na Polaków żyjących pod każdą szerokością i długością geograficzną na Ziemi. - Nie łatwe dzieje historii narodu polskiego i polskości w dziejach Europy i świata - sprawiły, że wielu podróżników zaczynało od emigracji za pracą, za godnością lub wolnością od ucisku i wyzysku. 

Jakże symboliczne są barwy: biała, żółta i zielona - jakże przywołujące na myśl ciepło, czystość i życie. Tak też każdy człowiek spoglądając na kwiaty - doszukuje się istoty życia na Ziemi. 


Pomimo dojrzałego wieku a wręcz już życia na emeryturze - aktywność pozwala na dzielenie się z ludźmi tym, co najlepsze - czyli: doświadczeniem życiowym, serdecznością, pokojowym ustosunkowaniem, niesieniem edukacji i rozwoju wewnętrznego. Dzielenie się marzeniami i ich spełnianiem - jest cechą ludzi prawych i uczciwych względem siebie i innych ludzi. 

Haiti a zwłaszcza Cazale - dla nas Polaków - to lekcja historii - kiedy trzeba było wybierać pomiędzy służbą a wolnością, pomiędzy tęsknotą za ojczystą ziemią a wzięciem od Boga tego, co ofiarował w jakże trudnych okolicznościach towarzyszących rewolucji połączonej z buntem niewolników przed Francuzami - którzy wolą bożą postanowili wyzwolić się spod niewoli i ucisku godzącego w ich prawa naturalne, jakie głoszą katolicy, chrześcijanie.  


Jakże ludzkie są gesty człowieka wobec człowieka - jeżeli tylko ludzie mają w planie rozwój, współpracę i dążenie do poprawy jakości życia - chociażby było to życie tylko w spokoju, czystości i wolności od wojen, terroru i niewoli. - Niesienie humanitarnej pomocy jest nie tylko człowieczeństwem w najwyższym tego znaczeniu ale zaspokaja pustki w świadomości - chociażby życie doświadczało nas boleśnie. 


W wielu państwach świata "zachodniego" - żyją potomkowie tych, których siłą i terrorem zniewolono i wywieziono na statkach tysiące kilometrów od rodzinnych wiosek i miasteczek Afryki. - Dzisiaj wyspy na Morzu Karaibskim, Ameryka Północna, Ameryka Południowa i Ameryka Łacińska - to terytoria tak bardzo zróżnicowane etnicznie, że nie sposób ujednolicić ich genealogii. A jednak są takie miejsca, gdzie Polacy mogą poczuć się u siebie - tak, jak w Cazale na Haiti. 


Wystarczy chcieć - a Polaka i potomków Polaków - zaczyna przypominać życie gminy, w której jedni uczą drugich - jak być wspólnotą dziedziczącą to samo - czyli polskość. 

Z Cazale - Krzysztof Szybiński przesyła serdeczne pozdrowienia. - A my wszyscy zaangażowani w pomoc mieszkańcom Cazale a zwłaszcza tym pielęgnującym polskość w sercach - pragniemy pomagać i wspierać - a aby tak się stało prosimy o wspieranie tej idei oraz czynny udział w budowaniu pozytywnych relacji z mieszkańcami Cazale - gdzie skupiają się działania pod kierownictwem Krzysztofa i Elżbiety Szybińskich - bardzo doświadczonych podróżników, społeczników i aktywistów polonijnych. 


Prosimy o wspieranie za pomocą darowizn finansowych i materialnych - po uprzednim ustaleniu zakresu potrzeb i możliwości wspierania - tak, aby koszty przesyłki lub transportu nie przewyższały idei pomocy. 
Podajemy dane dla darczyńców. - Możliwy kontakt także poprzez formularz kontaktowy tego bloga lub poprzez kanał na YouTube: cazale99
Zapraszamy do zapoznania się z całą treścią bloga - komentowania i dzielenia się blogiem z przyjaciółmi i osobami chętnymi do wspierania tego typu działalności na rzecz Polonii na Haiti - potomków polskich legionistów - którzy wsparli wyzwolenie Haitańczyków spod niewoli. 

Dane dla darczyńców poprzez Western Union
osoba: Krzysztof Edward Szybiński
Kraj odbioru wypłaty: Haiti
Miasto odbioru wypłaty: Cabaret


Społeczny Polonijny Komitet Wspierania Polonii Haitańskiej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz