03.01.2018

Cazale - małe miasteczko położone 70 km od stolicy Haiti - ma swoją polską historię

Cazale - małe miasteczko 70 km od stolicy Haiti ma swoją polską historię. To tutaj osiedliło się około 500 polskich żołnierzy służących w legionach pod wodzą Napoleona Bonaparte, którzy przeszli na stronę powstańców haitańskich i pomogli im wywalczyć wolność. - W dowód wdzięczności przywódca powstania zezwolił swoim dekretem pozostać Polakom na Haiti i przekazał im ziemię do uprawy. Ten fakt został potwierdzony w konstytucji haitańskiej. Interesujące jest to, że dotyczył ten fakt nie tylko żołnierzy, którzy przeszli na stronę powstańców ale i tych, którzy do końca byli po stronie francuskiej. - Trzeba podkreślić, że może podstawą decyzji dotyczącą tych ostatnich był fakt, iż Polacy nie mordowali wziętych do niewoli powstańców haitańskich. - I tak - Polacy osiedlili się głównie w miejscowości Cazale.



Należy wspomnieć, że ich potomków spotkała tragedia w roku 1989 - kiedy siepacze dyktatora haitańskiego Duvaliera zamordowali tutaj 23 mieszkańców tego miasteczka. Dlaczego ktoś zapyta Polacy pozostali na Haiti? To niech sobie każdy czytelnik odpowie - a dokąd mieli wrócić, gdy Polski nie było na mapie świata a Napoleon Bonaparte pławił się w uwielbieniu szlachty polskiej, której nawet w głowie nie było bronienie narodu polskiego przed zaborcami? Cazale od najbliższej jako takiej drogi do stolicy w miejscowości Cabaret dzieli osiemnaście kilometrów górskiej drogi.
Dodam – nieutwardzonej, motokrosowej górskiej drogi. - Jak ci młodzi ludzie na tych motocyklach pędzą - to strach ogarnia od samego patrzenia. Jednak można się do takiej jazdy przyzwyczaić. - Ja pokonałem tę drogę kilkadziesiąt razy oczywiście jako pasażer. A jeździ na takim motocyklu nawet cztery osoby plus kierowca oraz plus pokaźny bagaż. - Wozi się na takim motorku wszystko: zakupy z targu, cement i sprzęt techniczny, łóżka, krzesła oraz wszelkiego rodzaju długie rury - nawet kanalizacyjne - i oczywiście żywe zwierzęta: kozy, kury, kaczki indyki a może i inne.
Z jednej strony ta droga ogranicza potrzeby transportowe ale z drugiej broni Cazalczyków przed agresją współczesnego świata nawet haitańskiego. To taka oaza spokoju i bezpieczeństwa.




Publikujemy fragment z jazdy tą drogą - bez montażu.


Film bez montażu - bo warunki pionierskie nadal a czas nagli - dokumentowanie na bieżąco jest jednocześnie najbardziej wierną historią tego, co się dzieje. 

Mamy problemy z elektrycznością i Internetem. - Abyśmy mogli wznowić regularną publikację filmów potrzebny jest jeszcze jeden akumulator 12 V 90 Ah (cena: 170 USD); dwie ładowarki do tych akumulatorów z ręczną regulacją prądu ładowania (cena: 140 USD) oraz dwa konwertery 500W z 12V DC na 110 V AC (cena: 150 USD) - aby móć jako tako pracować potrzeba nam jeszcze 470 USD.

Szanownych darczyńców prosimy o kontakt poprzez formularz kontaktowy w bocznym pasku tego bloga lub bezpośrednio na email:
cazale99@gmail.com
Będziemy publikować wysokość wpłat na tym blogu.

Dotychczasowe wpłaty na spotkanie opłatkowe:

- pierwsza z osób - wpłynęla równowartość: 58.60 USD końcówką przekazu: 2652
- druga z osób - wpłynęla równowartość: 217.62 USD końcówka przekazu: 6149

łącznie dało to sumę 17750 GDS, którą przekazaliśmy Ojcu Pascal - kwota GDS podana po przeliczeniu.



Przypominamy o naszym koncercie dla Polonii Haitańskiej z 18 czerwca 2017 roku Cazale 2017. W tym roku planujemy koncert w dniu 11 listopada 2018 roku połączony z obchodami 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę.






Tekst do wpisu przygotował: Krzysztof Christopher Szybiński
 - copywiter: Sławomir Mączyński - autor bloga




Pozdrawiamy wszystkich przyjaciół i sympatyków oraz darczyńców wszelkiej pomocy.

Społeczny Polonijny Komitet Wspierania Polonii Haitańskiej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz