10.01.2018

Apel o wsparcie

Kochani czytelnicy, przyjaciele i sympatycy 
- chcielibyśmy wytłumaczyć - dlaczego nadal nie możeczie oglądać naszych zmontowanych ostatnio filmów - to miały być nasze filmy z wyjazdu do miejscowości Labishe koło Cote de Fer na południu Haiti. Okazało się, że tutaj też mieszka mała grupa potomków polskich żołnierzy napoleońskich. Znana z tego jest między innymi miejscowość Gris Gris - a więc po kolei. 
- Nadal brakuje nam sumy 250 USD na wykonanie back upu komputerowego. Są koszty zwiazane z zakupem jeszcze jednego akumulatora 12 V 90 Ah, ładowarki do akumulatorów oraz inwerterów. Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze ale na ten cel nie płynęły pieniądze oprócz własnych, za które kupiliśmy pierwszy akumulator. I nagle spotkał nas niespodziewany cios. Termin mojej wizy upływa 17 stycznia. Wjeżdżajac na Haiti zapytałem oficera emigracyjnego jak jest z możliwościa przedłużenia wizy. Powiedział, że nie ma problemu - podał gdzie się zgłosić nawet w tej sytuacji powiedział nie wypełniam panu daty na zielonej karteczce wyjazdowej z Haiti. Aby przedłużyć wizę trzeba będzie wypelnić dokument i dokonać niewielkiej opłaty. - Może powiniem za tym chodzić od razu po przyjeździe ale zabrałem się za to dopiero w tym tygodniu. A zażądno niewiele:
1. kserokopii paszportu 
2. dwoch fotografii 
3. opłaty 200 USD 
4. świadectwa urodzenia z Polski 
5. dokumenty z polskiej Policji, że nie jestem karany 
6. świadectwa, że jestem zdrowy i to za każdy kolejny miesiąc nowe. 
7. zaświadczenie co tu robię - w jakim celu jestem.
8. dodatkowa opłata manipulacyjna w wysokości równowartości 100 USD 
Przecież to jest nie do spełnienia w tak krótkim czasie.


- Koledzy mi podpowiedzieli, abym wyjechał do Santo Domingo na Dominikanę i wrócił na Haiti - wtedy zacznę kolejny trzymiesięczny pobyt. Była po prostu druga możliwość - zakończyć działalność w Cazale na jakiś czas i wrócić do Polski przed 15 stycznia. Cała nasza działalność w Cazale zostałaby zatrzymana. - Podjąlem decyzję powiększenia kłopotów finansowych na spora sumę w związku z wyjazdem na Dominikanę. Koszt biletu powrotnego do Santo Domingo autobusem (8 godzin jazdy) to 75 USD. Koszt 3-ch noclegów w hostelu na sali zbiorowej 3 noce - to 45 USD. Dojazd z przystanku autobusowego do hostelu 2 x 15 USD. Opłaty za przekroczenie obu granic lądowych - to razem około 50 USD. Koszty wyżywienia - ale jeść trzeba wszędzie. Oczywiście nie zatrzymuje to platności za noclegi w Cazale. - Czyli nazbierało się dodatkowych kosztów na sporą sumę 200 USD. - Czy warto? Wyjazd do Polski i powrót w celu kontynuacji prac na rzecz Cazale.
Przygotowuję też uroczystość 49-ej rocznicy mordu 23 mieszkańców Cazale przez dyktatora Haiti Duvaliera - przyjaciela Fidela Castro. - Ta tragedia miała miejsce 27 marca 1969 roku. Związana też była ze zniszczeniem wszytkich dokumentów związanych z potomkami polskich żołnierzy napoleońskich.




Proszę pomóżcie zasypać tę dziurę budżetową w wysokości 450 USD. - Oczywiście jeżeli zbierzemy coś więcej - natychmiast poinformujemy o wydatkowaniu na określone cele. - Ciągle też mamy zobowiązania w stosunku do dzieci, ktore czekają na obiecane prezenty.



Wszystkie wpłaty i ich wydatkowanie są publikowane na blogu. - Przekazy za pośrednictwem Western Union prosimy adresować na:

odbiorca: Krzysztof Edward Szybiński 
kraj wypłaty: Haiti 
miejscowość wypłaty: Cabaret 

Niezbędne będzie przekazanie do nas numeru transakji nadanej przez Western Union. W Polsce każdy bank może przekazać pieniądze do Western Union. Numer nadany przez Western Union prosimy przekazac formularzem zgłoszeniowym na blogu lub na mój adres e.mail: cazale99@gmail.com. Z całego serca dziękujemy.

Za zespól Christopher Szybinski 
Port au Prince 10.01.2018 


Trudno utrzymać most, gdy brakuje środków na jego odbudowę - a przeprawa wpław nie zawsze jest bezpieczna - tym bardziej trudno pokonać rzekę samochodem lub motocyklem.



Społeczny Polonijny Komitet Wspierania Polonii Haitańskiej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz