16.11.2017

Elizabeth & Christopher - do Przyjaciół



Kochani Rodacy, Polonio i Przyjaciele 

Jesteśmy uradowani inicjatywami w Cazale dotyczącymi zajęć kulturalnych i zawodowych. Nastąpiły one na przestrzeni ostatnich czterech miesięcy.


Postaramy się dokumentować te prace i zamieszczać na YouTube na kanale: cazale99 oraz na blogu 




prowadzonym przez naszych przyjaciół w Polsce.

Ostatnio odbyliśmy dłuższe spotkanie z Mito, na którym opracowaliśmy nasze wspólne propozycje:

1.
Posprzątanie przez dzieci ze szkoly miejsca tragedii z roku 1969 spowodowanej przez dyktatora Duvaliera.
Celowe wydaje się umieszczenie tu tablicy informacyjnej:

Tutaj spoczywają nasi bohaterowie. Pamiętajcie o nich.

Tekst jest propozycją i możemy go skorygować.

Tablica powinna być w 4 językach: creolskim, polskim, francuskim i angielskim wraz z odnosnikiem do strony internetowej o tym wydarzeniu.

2. 
Chcieliśmy zaproponować projekt moja rodzina na fotografii. Z dziećmi wybierzemy sie do ich rodzin i zrobimy zdjęcie
calej rodziny. Kazda rodzina otrzyma wydrukowane zdjęcie. Jednocześnie zorganizujemy wystawę rodziny z Cazale w
fotografiach.

2.b 
Chcielibyśmy znowu zebrać grupę młodzieży do grupy telewizyjnej Cazale CTC Polonia. Następnie ich przeszkolić i na początku razem dokumentować życie w Cazale a także zbierać świadectwa ludzi pamiętających historię swoich przodków o korzeniach polskich.

2c. 
Chcielibyśmy pomóc w krzewieniu kultury polskiej wśród mieszkańców Cazale.

3.
Na placu przed kościołem Saint Michele jest estrada /stage/

3a. 
Interesujące byłoby, aby każdej niedzieli odbyły się tutaj występy dzieci ze szkól w Cazale.

3b. 
Zorganizować izbę pamięci o Polakach którzy pomogli wywalczyć wolnośc Haiti. Powinny tu znależć się pamiątki oraz system prezentacji multimedialnej.

3c. 
Otworzyć ośrodek szkolenia zawodowego w zakresie elektroniki i informatyki.

3d. 
Zorganizować małe studio telewizyjne z możliwościa nadawania programu do internetu.

4. 
Warto regularnie uaktywniać sportowo dzieci i młodzież poprzez rozgrywanie meczów piłki nożnej.

5. 
rozgrywanie biegów /quickly/

6.
Rozszerzyć zakres uroczystości w dniu 27 marca 2018 roku - przy pomniku ofiar, które to uroczystości wspaniale prowadzi Nathalie.

7.
Zorganizować kolejny dzień Solidarności 2018 w Cazale. - Tym razem z udziałem artystów z Polski w niedzielę w dniu 11 listopada 2018. Jest to setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości i będzie świętowana w ośrodkach polonijnych na całym świecie.

8.
Pomóc zrealizować w styczniu 2019 roku wyjazd grupy młodzieży z Cazale na Światowe Dni Młodzieży w Panamie.

Czasu jest bardzo mało i potrzeba dobrego organizatora.


9.
Pomóc w realizacji kilku stypendiów na uczelniach w Polsce dla mieszkańców Cazale.

Oczywiście powyższe propozycje są do dyskusji. Wdzięczni będziemy za uwagi zwsiązane z organizacją tych planów a szczególnie na zgłoszenia osób do prowadzenia poszczególnych projektów.

Jednocześnie chcemy poinformować, że nie jesteśmy przedstawicielami żadnej organizacji, nie otrzymujemy od nikogo żadnego wynagrodzenia a nasze pobyty w Cazale finasujemy z naszych niewysokich emerytur. - Ponadto za filmy i zdjęcia nie otrzymujemy żadnej zapłaty - tylko rozdajemy je w celu promocjii Cazale. - My służymy naszym doświadczeniem i kontaktami.

Udało nam się pozyskać kilku wspaniałych Polaków mieszkających poza krajem, którzy mam bardzo pomagają - ale nas jest ciągle za mało.

Mamy nadzieję, że przy wspólnym dzialaniu pojawią się pieniądze na realizację większych projektów. - Ale trzeba pamiętać, że projekty muszą być przygotowane realistycznie i zgłoszone przez osoby godne zaufania. 
- Wystąpienie o akceptację projektu i dotacje wymaga czasu. - Można pomyśleć o zbiórce na te cele wśród Polonii na całym świecie a także wśród Haitańczyków pracujących poza Haiti

God blees
Elizabeth & Christopher



Społeczny Polonijny Komitet Wspierania Polonii Haitańskiej

Praca z dziećmi haitańskimi przynosi nam ogromną satysfakcję.

Kamera ośmiela. Dzień kolejny - pracujemy z dziećmi, które pochłaniają nas w całości - uwielbiamy pracę z młodymi ludźmi interesującymi się Polską, historią, geografią, podróżami - są rewelacyjne. Kamera w klasie sprawia, że po pierwsze jest świadkiem wszelkich relacji werbalnych i personalnych. - Jeszcze młodzi ludzie, którzy nie mieli kontaktu z kamerą lub aparatem fotograficznym - obawiają się dotykania naszego sprzętu - być może to dobrze - jak wiemy, elektronika jest zawodna a także dość kosztowna. 

Elżbieta pracuje - ustawiając ostrość obrazu celuje w uśmiechnięte buzie. 


Gitara towarzyszy każdemu spotkaniu.


Te fotografie są pamiątką


Gitara? Nie. Telefon komórkowy! Dzieci wybierają urządzenie, które jeszcze pół wieku temu było fantazją. 



Przed szkołą tak samo, jak w Polsce - młodzież spokojnie oczekuje na dzwonek.


I co m tutaj mamy? Tak, tak - zajęcia - a ciekawość zagląda z zewnątrz - bo ciekawość towarzyszy nam na każdym kroku. Nasi przyjaciele interesują się tym, co robimy i chętnie biorą udział w zajęciach.


Uśmiech jest najlepszą walutą.


Kilka akordów - a jakże serce się raduje - nawet maluszek - Polskę czuje.


Zainteresowanie wzrasta - uczennice chłoną wszystko, co opowiadamy o Polsce.




Refleksja - jedna z uczennic bardzo się zamyśliła - dzieci mają fantazję - świat haitańskich dzieci dzięki polskości nabiera dodatkowych barw - barw biało-czerwonych.









Być może ta rodzina opowie kolejnym pokoleniom o przodkach z Polski, o gościach z Polski. Mama dumna z córki a córka dumna z mamy.


Troska mamy o dziecko - jakże naturalne odruchy. 








Z Cazale pozdrawiają 

Elżbieta i Krzysztof "Elizabeth & Christopher"

Autorzy bloga i współautorzy dziękują czytelnikom za zainteresowanie, dzielenie się z przyjaciółmi i bliskimi - a także zapraszamy do wspierania potomków polskich legionistów i społeczność Cazale - a potrzeba naprawdę wiele - przede wszystkim zachęcamy do zapoznania się ze wcześniejszymi wpisami - to nadal potrzeba polskich elementów pamięci i wsparcia dla tych, którzy z otwartym sercem przyjmują Polaków do swojego środowiska. 

Dane dla darczyńców poprzez Western Union

osoba: Krzysztof Edward Szybiński

Kraj odbioru wypłaty: Haiti

Miasto odbioru wypłaty: Cabaret

Społeczny Polonijny Komitet Wspierania Polonii Haitańskiej


14.11.2017

Rocznica 11 listopada 1918 roku - a w sercu Polska.


Kochani czytelnicy i przyjaciele.


- Praca z dziećmi haitańskimi przynosi nam ogromną satysfakcję.

Dostęp do internetu - w odróżnieniu od naszego ostatniego pobytu wiosną jest bardzo zły. 

Ponadto mamy problemy z elektrycznością - co momentami uniemożliwia montaż filmów. Kamery ładujemy poprzez mały panel solar poprzez 5 V. 

Czynimy starania pozyskania backup'u dużej pojemności dla naszego editing komputera i jego monitora.
Ale dość narzekania. - To wszystko rekompensuje nam coraz bliższy kontakt ze społecznością Cazale.
Pojawiła się możliwość zorganizowania w Cazale Ośrodka Szkolenia Zawodowego oraz Izby Pamięci o Polakach. Dzięki życzliwości naszego rodaka - Polaka z Florydy - wyposażenie dla tego ośrodka czeka już na transport z Florydy. Mamy promesę na wykorzystanie do tego celu budynku przy kościele św. Michała.



Będziemy informowali o dalszym postępie tego projektu i będziemy prosili o wsparcie.
Serdecznie pozdrawiamy w tak ważnym dniu 99 rocznicy odzyskaskania przez naszą Ojczyznę niepodległości spod zaborców trzech ówczesnych mocarstw.




ELIZABETH & CHRISTOPHER 



Społeczny Polonijny Komitet Wspierania Polonii Haitańskiej

09.11.2017

Podróże kształcą - warto dzielić się wiedzą

Nasi podróżnicy w misji pomocy potomkom polskich legionistów - wspierają przede wszystkim społeczność Cazale, gdzie osiadło najwięcej Polaków, którym los dał nową ojczyznę do życia - pozostawiając Polskę w sercu.

Elżbieta i Krzysztof Szybińscy - podróżnicy z pasjami i umiejętnościami zdobytymi całymi życia latami - dzielą się dzisiaj z Cazale mieszkańcami.


Jak przyszało na inżyniera elektronika - Krzysztof radzi sobie z kamerą doskonale - dzisiaj dzieli się wiedzą i umiejętnościami z uczniami. Młodzież Cazale skupiona przy polskich podróżnikach - poznaje arkana sztuki filmowania.  


Przeprowadzenie wywiadu nie jest wcale takie łatwe, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.



Przyszły operator kamery? - Być może - wszak od czegoś trzeba zacząć - a fantazja jest ode tego, aby bawić się ... bawić na całego.




Jak bardzo ważne jest prawidłowe oświetlenie - wiedzą nie tylko operatorzy kamer ale także montażyści, producenci a także marketingowcy, którym przychodzi promować prokukty filmowy na festiwalach filmowych. Nauka nie idzie w lat - młodzież z Cazale chętnie uczestniczy w zajęciach. 




Ten kot miał niebywałe szczęście - nie dość, że przyszedł na świat na Haiti - to został sfotografowany a jego zdjęcie trafiło na nasz blog.


Elżbieta i Krzysztof Szybińscy przesyłają serdeczne pozdrowienia dla naszych czytelników - jednocześnie proszą o modlitwę za mieszkańców Cazale oraz wspieranie tej misji pomocy potomkom polskich legionistów i ich przyjaciół - w każdy możliwy sposób. 

Społeczny Polonijny Komitet Wspierania Polonii Haitańskiej

Serdecznie dziękujemy za nową porcję zdjęć. Pozdrawiamy Was wszystkich na Haiti - a z naszej strony pozdrawiamy także wszystkich czytelników i dziękujemy za dzielenie się informacjami z Cazale. 

Maria i Sławomir

08.11.2017

Jarmark w Cazale

Korespondencja z Haiti - nowe zdjęcia, nowe wrażenia - nowe wieści. Trochę zakatarzeni ale szczęśliwi z realizacji misji, jaką obrali. 

Kochani
W Cazale od dłuższego czasu pada deszcz. Mamy infekcję - katar nas dopadł. - Pracujemy ze wspaniałymi dziećmi. 
Porzdrawiamy 
Elizabeth & Christopher Szybiński

Specjalne pozdrowienia dla Wojtka Dąbrowskiego

Zapraszamy do oglądania nowych zdjęć

Jak nie da się inaczej - to najskuteczniej jest dogadywać się na migi lub językiem matematycznym palcowym - taka metoda ułatwia komunikację popsutą przez budowę Wieży Babel. 

Ełżbieta radzi sobie wyśmienicie zawsze i wszędzie - wykorzystując przede wszystkim zdolności lingwistyczne i komunikacyjne, które doskonali w każdej chwili. 


Pamiątkowe zdjęcie przed jarmarkiem w Cazale



Tym razem jeden z mieszkańców Cazale postanowił upamiętnić siebie - wiedząc, że trafi do galerii podróżników i na nasz blog - z czego bez wątpienia był zadowolony.


Banany jeszcze zielone - ale w sumie takie się je zrywa - bo te widywane u nas w Polsce w sklepach - to już stan bardzo zaawansowany deserowy. Tutaj natomiast w klimacie, gdzie sztucznie nic nie dojrzewa - zielone banany są na porządku dziennym z uwagi na długi okres ich przydatności do spożycia. - To tak, jak u nas z niedojrzałymi jabłkami kładzionymi w słomę i przechowywanymi całymi tygodniami.


Bazar tętni życiem, ceny przystępne a brak przepisów, jakimi obarczyła nas Polaków - Unia Europejska - tylko pozytywnie wpływa na drobny handel.


Elżbieta rozgląda się za czymś dla siebie a także za czymś na posiłki - bo jarmark cotygodniowy ale jeść trzeba. Wybór może nie największy ale atmosfera przypomina Bazar Różyckiego.



"Nie ma handel - będzie bieda - dobrze kupić - lepiej sprzedać" - targowanie się jest nie tylko miłe ale przynosi wiele pozytywnych relacji międzyludzkich. Każdy chce być zadowolony a cenę i tak ustala popyt.


Na pewno nikogo nie dopadnie grypa żołądkowa - kuchania jarmarczna, to sprawdzony sposób na zaspokojenie apatytu - tym bardziej przed południem - kiedy na jarmark trzeba było wyruszyć kilka godzin wcześniej - aby zająć dobre miejsce do handlu lub podróżować kilkanaście kilometrów, aby kupić to, co jest akurat potrzebne do życia.


Nikogo już nie dziwi widok Polaków w Cazale - ale za to miło jest poruszać się wśród ludzi mających w pamięci fakt, że to Polacy pomagali wyzwolić się zniewolonym pracownikom plantacji spod pręgieża i ustanowić własną republikę.


To nie pies - chociaż z daleka wyglądał na niesfornego psiaka. Zapewne posłuży jakiś czas gospodarzom do zaspokojenia potrzeb domowych.


Jarmark obfituje w warzywa i owoce. Na pierwszy rzut oka są bardzo egzotyczne ale spotykamy je w polskich i nie tylko polskich sklepach. Kuchnia haitańska bazuje na warzywach i mięsie. 


Może nie wiele w nich krwi polskiej - ale mężczyzna mógłby zgubić się wśród Polaków pracujących na roli. Wyglądają na małżeństwo i na pewno nie chcieliby być zapomniani przez Polskę i Polaków - dlatego uwiecznieni są w naszej galerii i zapewne pewnego dnia spotykając Polaków na Haiti przypomną sobie tą uwiecznioną chwilę z ich życia. 


Kobieca natura Elżbiety ciągnie ją do ciuszków - przydałoby się coś nowego. Ach kobiecość jest kolorowa i zawsze gotowa na wyzwania w modzie. Klimat sprzyja - jesień w Polsce a na Haiti lato w pełni. 


Któż z nas nie pamięta zabawy oponą? Jakże znajomy widok. Magia koła jest tak obecna w życiu współczesnych ludzi, że trudno sobie wyobrazić życie bez opon.


Elżbieta nadal wypatruje czegoś niecodziennego - przed nią nie umknie nic godnego uwagi.


Bydło typowe dla tego regionu świata. Wymiona nie wielkie ale mleko dają. Cenne zwierzę do kupienia za gotówkę.


Na jarmarku w Cazale nie brakuje różnorodności - krowy są obiektem zainteresowania tak wielu potencjalnych nabywców, że trudno nie zauważyć ożywienia, jakie zapanowała dookoła.


Krzysztof próbuje nawiązać przyjaźń zawsze i wszędzie. Polska naturalna serdeczność do ludzi i zwierząt jest tak naturalna w Krzysztofie, że nawet zwierzęta wyczuwają w nim sprzymierzeńca.


Krzysztof wiele widział i wiele przeżył - dlatego haitańska rzeczywistość nie szokuje go i nie dziwi - świat jest wielki a on z Elżbietą widział już każdy kontynent, okrążył wiele razy Ziemię. Tym razem idąc jarmarczną aleją w Cazale wyszukuje śladów, jakie pozostawili po sobie legioniści polscy.


Tutaj krowy nie są święte ale są cenione. 


Nie łatwe jest życie zwierzęcia jucznego - dlatego Krzysztof pochyla się nad każdym zwierzęciem, któremu Bóg dał akurat taką a nie inną dolę. Serce Krzysztofa jest twarde, gdy tego trzeba i bardzo miękkie, gdy taka potrzeba. Nic tak nie odzwierciedla natury człowieka, jak podejście do zwierząt - tych braci mniejszych, którym nie dane jest powiedzieć co czują, gdy człowiek pochyla się nad nimi i je głaszcze. Jakże sprawiedliwym jest pochylić się nad zwierzęciem i zatrzymać na chwilę kładąc serdeczną dłoń na głowie. Wzruszające i piękne. 


Dziewczęta w drodze do szkoły. 


I co tutaj napisać? - Popatrzcie sami - czy te oczy mogą kłamać? 



Elżbieta ma towarzystwo. Młode Haitanki z Cazale towarzyszą jej wiernie i na pewno oczekują wieści z Polski. Ucieszą się, gdy będą oglądały blog, że ich nie pomijamy w naszych relacjach z Haiti.


Chłopiec z drobiem. A może chłopiec z obiadem? Widać zadowolenie ze zdobyczy jarmarcznej.


Przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi. Haitańczycy chętnie nam pozują a my wzbudzamy ich zainteresowanie. Historia legionistów jest żywa w Cazale a wizyty Polaków i Polonii z innych zakątków świata - stają się dla haitańskiej ludności nie tylko atrakcją ale także okazją do wysłania w świat swoich marzeń, przekazania informacji, że są na tym świecie i cieszą się z każdej okazji zaprezentowania się Polakom czytającym ten blog.


Skojarzenia? To całkiem przypadkowa kombinacja warzywno-owocowa. 


Jarmark obfituje w owoce. Wiele z nich nadal nie gości w polskiej kuchni.



Targować się, ważyć wszystko i liczyć na sztuki. - Elżbieta jest w swoim żywiole - nie tylko potrafi negocjować ale doskonale porozumiewa się ze sprzedawcami chcącymi sprzedać więcej i szybciej to, co im przyszło przywieźć na jarmark.


Tablice upamiętniające krwawą egzekucję w Cazale 









Warto pamiętać, że na Haiti nie zawsze było i bywa radośnie i przyjemnie. Rewolucje, bunty i przewroty polityczne, jakie nawiedziły Haiti odcisnęły piętno także na potomkach polskich legionistów. Pamiętajmy o nich i o tych wydarzeniach.




Społeczny Polonijny Komitet Wspierania Polonii Haitańskiej

 Zapraszamy na podróżniczy kanał YouTube: 


Serdecznie dziękujemy Elżbiecie i Krzysztofowi Szybińskim za nowe wiadomości i zdjęcia
- życzymy Wam spokojnej realizacji tej misji oraz zdrowia. Czekamy na dalsze relacje, aby dzielić się nimi z naszymi czytelnikami. 

Maria i Sławomir - autorzy bloga.