środa, 17 stycznia 2018

Cazale - Cabaret - Cazale

Trasa Cazale - Cabaret - Cazale była przedmiotem opowiadań Krzysztofa Szybińskiego wielokrotnie - zwłaszcza zerwany most w Cazale, który odnajdziecie przeglądając mapy i wyszukując w przeglądarkach internetowych. - Rzeka potrafi zmienić się niespodziewanie z dość łagodnej w rwącą masę wody, która nie oszczędza niczego i nikogo - wszystko, co jest w zasięgu wezbranej wody staje się jej ofiarą. Most w Cazale - to podstawowa społeczna potrzeba, której nadal nie udaje się naprawić. - Oczywiście zarówno władze lokalne, jak władze państwowe wiedzą o problemie i nie siedzą z założonymi rękoma - ale problem trzeba nagłaśniać - tym bardziej, że jak wiemy Cazale - nie ma łatwej historii w dziejach Haiti. 




Trasę wskazaną na mapie - przyszło Krzysztofowi i Elżbiecie Szybińskim pokonywać wielokrotnie, jako pasażerom samochodu osobowego ale także jako pasażerom na motocyklu. Można sobie to wyobrazić ale przecież wiemy, jak to wygląda z na filmach - m.in.: 











A więc każdy - kto Polak i każdy komu na sercu leży pamięć bohaterskich legionistów polskich - którym Bóg i los sprawił raj na Ziemi - po tułaczce - na Haiti - proponujemy nie tylko lekturę tego bloga i oglądanie relacji filmowych - może lekko chaotycznych - bo brakuje na wszystko - aby zapewnić profesjonalny przekaz - nie mniej filmy ukazują prawdę bez kolorowania jej i tuszowania rzeczywistości - ale poznanie zakątka tej Ziemi, której losy są tak bardzo trudne do pojęcia. - Historia wyspy, na której leżą dwa państwa jakże różniące się od siebie - czyli Haiti i Dominikana. Im wiemy więcej, im więcej jest Polaków chcących turystycznie zwiedzać Haiti i odnajdywać polskie ślady - tym bardziej polskość ma szasnę na przetrwanie wśród legend, przekazów i dokumentów. - Na Ziemi - my Polacy jesteśmy na każdym kontynencie i prawie na każdej wyspie będącej państwem - dlatego tak ważne jest utrzymanie nie tylko wspomnień ale wsparcie tych, którym polska krew w żyłach przysparza problemów na tle rasowym, politycznym lub wyznaniowym. Trwajmy w tej polskiej solidarności wobec naszej historii.

Zapraszamy do wspierania idei związanej z działalnością Krzysztofa i Elżbiety Szybińskich na Haiti a zwłaszcza w Cazele. 

Autorzy i współautoprzy a przede wszystkim dzisiaj Krzysztof Christopher Szybiński - który na motocyklu jako pasażer pokonuje wiele kilometrów i nadal pragnie pomagać potrzebującym. 


Ofiarom ucisku poświęcona pamięć



Przygotowujemy Cazale na spotkanie ze wspomnieniami - bolesnymi wspomnieniami mieszkańców Cazele - którzy przeżyli swoją tragedię - bo nie tylko są w dużej mierze potomkami Polaków ale kultywują polskie tradycje i polską dumę wobec niesprawiedliwości społecznej i dziejowej.



A zaczęło się dokładnie w roku 1965 - kiedy to szwadrony śmierci Tonton Macout dotarły do Cazale czyniąc rzeź. Kolejne lata przynosiły tylko ofiary śmiertelne, podpalanie domów i gwałty na kobietach o jaśniejszej niż powszechna na Haiti karnacji skóry. Terror i etniczne czystki wobec przede wszystkim potomków po Polakach - miały według Duvaliera - stanowić powrót Haiti do afrykańskich korzeni rasowych. To były dni - kiedy dzieci traciły rodziców i domy - tym dzieciom nie oszczędzano bólu. Gwały na kobietach o mieszanej karnacji skóry były formą rasizmu w najwyższym stopniu. Dlatego tak ważna jest nasza pomoc tym ludziom, którzy stanowili i stanowią rzeczywistość haitańską - nasi katoliccy potomkowie Polaków, którzy pomogli obalić napoleońską dyktaturę wobec zniewolonej ludności afrykańskiej. - Te masakry spowodowały, że potomków europejskich po polskich legionistach znacznie ubyło - zniknęły pamiątki po Polakach, domy drewniane budowane w stylu polskich kresów wschodnich zwłaszcza przestały istnieć. - Pod dyktaturą Duvaliera wykreślono z haitańskiej konstytucji artyluł gwarantujący Polakom mośliwość otrzymania obywatelstwa haitańskiego po wyrażeniu takiej woli i osiedleniu się na Haiti. - Polskość zachowała się jednak w Cazale. - Jan Paweł II - Polak, obecnie uznawany za świętego Kościoła Rzymsko-katolickiego przypomniał o Polakach na Haiti bardzo głośno całemu światu w roku 1983 - podczas papieskiej pielgrzymki - wchodząc nawet w konflikt z ówczesnym prezydentem USA w tej sprawie.



poniedziałek, 15 stycznia 2018

Cazale - dobre miejsce na czynienie dobra


Jestem. Wróciłem. - Mam właściwą pieczątkę w paszporcie z datą 13 stycznia 2018 roku, która umożliwia pobyt w Haiti na kolejne trzy miesiące. - Wyjazd do Dominikany umożliwił również na opracowanie algorytmu przylotu z Polski do Haiti z przesiadką w Dominikanie. - Jest to mieszana podróż samolotem i autokarem a jej koszt w obie strony może szacować się w kwocie około 500 - 600 USD. - Jednocześnie pozwala to pominąć USA i problemy wizowe, jakie nadal Polacy mają w truystycznych podróżach do USA lub przez USA. 
- Jeżeli jesteście zainteresowani takim rozwiązaniem - napiszcie do nas - doradzimy. 
Z pozdrowieniami w imieniu całego zespołu związanego z naszą misją w Cazale na Haiti i wspieraniem społeczności kultywującej zwłaszcza polskość i wiarę katolicką 

z Cazale

Krzysztof Christopher Szybiński 


A teraz kilka zdjęć z uroczego miejsca zapominanego jakoś przez cywilizację i czas



Dzieci w Cazale są takie same, jak wszystkie inne na całym świecie - tylko w wielu płynie domieszka polskiej krwi i posiadają polskie geny - geny walki o godność i solidarność.



Szanowni Państwo,
jesteśmy grupą osób działającą na rzecz społeczności w Cazale w Haiti. - Jest to społeczność z polskimi korzeniami i w dużej mierze kultywująca polskie tradycje po przodkach, którzy w czasach, kiedy Polski nie było na mapach - osiedli na Haiti po rewolucji na początku XIX wieku.
Poszukujemy darczyńców na rzecz dzieci w Cazale - potrzebne są różne rzeczy ale zabawki sprawiają dzieciom ogromną radość, dają poczucie zaspokojenia podstawowych przyjemności dzieciństwa. 
W przypadku podjęcia inicjatywy  - podamy Państwi dokładne dane kontaktowe już na Haiti - wiemy, że są ewentualne koszty - ale na czynienie radości dzieciom - warto podjąć inicjatywę.
- Z naszej strony oferujemy darmowe umieszczenie baneru lub widżetu na blogu, który zyskuje popularność w
ród Polaków na całym świecie oraz wpisanie na listę darczyńców (lub według życzenia).



Nawet pies pragnie odrobiny ludzkiego ciepła


Dzieciom nie wystarczą balony - dzieciom potrzebna jest nasza troska - bo one będą kiedyś decydowały o tym, czy pamięć o Polakach na Haiti przetrwa i w jakim stanie ta pamięć trwać będzie.





Tak nie wiele trzeba - aby dzieci czuły się szczęśliwe. - Może więc znajdziemy darczyńcę lub sponsora na zabawki dla dzieci z Cazale. Wszystkie inicjatywy prosimy zgłaszać poprzez formularz kontaktowy lub stronę w kontaktem jak powyżej.




niedziela, 14 stycznia 2018

Wyjazd z Santo Domingo - powrót do Haiti

Autokary dalekobieżne podobne do tych wyruszających z Warszawy do wielu miast w Polsce lub Europie. Na ogromne wygody nie ma co liczyć - chociaż na pewno da się podróżować spokojnie. Fotele jednak pozostawiają wiele do życzenia a i głowę opierać o szybę nie jest wygodnie. W podróży przydaje się mała poduszeczka - aby głowa nie stukała o szybę. Toaleta taka sobie a inne wygody takie same, jak w trasie z Londynu do Warszawy.



Jeszcze selfie - wszak nic tak nie potwierdza naszej obecności gdzieś, jak fotka z tłem.


Formalności się dokonały - Krzysztof Christopher Szybiński - nasz reporter, nasz działacz polonijny, podróżnik z ogromnym doświadczeniem, inżynier telekomunikacji, filantrop - wspaniały człowiek - niezawodny mąż i ojciec - po krótkim pobycie w Santo Domingo - stolicy Dominikany - powraca do Cazale na Haiti - podróż wielogodzinny, podróż bardzo niewygodna, podróż autobusami i jako pasażer na motocyklu - jakże niewygodna - a jednak nasz bohater pomimo wieku emerytalnego - postawą i aktywnością może zagonić w kozi róg wielu młodych ludzi, wielu ojców i wielu mężów - bo nikt tak, jak On - ma prawo być dumnym człowiekiem - aczkolwiek jest to człowiek wielkiej skromności i mądrości życiowej. 

Krótka relacja ze startu w długą podróż powrotną do Cazale. - Z Bogiem - Krzysztofie - niech dróżka Ci umyka spokojnie. 














Przejście graniczne - jedna wyspa - dwa państwa, dwa światy.




Najważniejsze jest to, aby dokumenty były zawsze w porządku i aby ich pilnować - bo bez nich trudno wyobrazić sobie nawet, jakie problemy czekają na podróżnika. Krzysztof zadbał o wszystko.


Granica pomiędzy Dominikaną a Haiti jest pilnowana przez oddziały Policji granicznej - bo jest to nadal granica dwóch światów - dominikańskiego bogatszego i haitańskiego biedniejszego.




Już Haiti






Taką podróż nie tylko zapamiętuje się na wieczność ale cierpi na tym zdrowie - lecz cóż robić, gdy innej możliwości nie ma a także istnieje konieczność dokumentowania tego wszystkiego. Brak mostu, brak dróg z prawdziwego zdarzenia - to zmora Cazale i wielu regionów Haiti.



- Jak tylko Krzysztof - będzie na miejscu w Cazale, jak tylko odpocznie - obiecał napisać więcej - więc będziemy oczekiwali - a tym czasem życzymy naszym czytelnikom spokojnej niedzieli.

Autorzy i współautorzy bloga.